Nie wiedziałam jak napisać tytuł. Więc teraz go rozszerzę. Chodzi mi o to czy Was cokolwiek boli po noszeniu dziecka w chuście,kręgosłup,biodra,kolana,kostki. Jak długo potraficie nosić swoje pociechy i ile mają kg? Pytam się,bo spotykam się z reakcjami typu: to źle dla kręgosłupa tak nosić,stawy będą przeciążone i będą bolały itd. Jestem rehabilitantką więc wiem co powoduje owe bóle, ale tłumaczenie tego ludziom jest często niewystarczające,więc chcę poprzeć Waszymi świadectwami. Mój szkrab ma prawie 10miesięcy i waży 9 i pół kg(czyli nie dużo jak na swój wiek),noszę go około dwóch godzin dziennie(zakupy,spacery,wypad na basen itp). Po noszeniu nic mnie nie boli,mieszkamy na trzecim piętrze. Nosimy w elastyku, Mei Tai i kółkowej. Będę wdzięczna za świadectwa(a może podpowiem komuś temat pracy mgr ). A jeśli ktoś ma problemy ze zdrowiem fizycznym to proszę pisać,pomogę. Pozdrawiam! Anna
_________________ Miłość prawdziwa zaczyna się wtedy,gdy niczego w zamian nie oczekujesz. A. de S.-E
Dzień bez noszenia jest dla mnie dniem straconym Noszę Noemi różnie, od godź, po 5 godź dziennie. Jak nosiłam ją całymi dniami po jej narodzinach, nic mnie nie bolało, kompletnie, jedynie czułam, że mięśnie nóg, uda i pod biodrami są takie jak po sporcie...ale to chyba dobrze.
Noszę w chuście 7 kg Szczęscia i dalej nie odczuwam bólu.
Jak nosiłam Jeremiasza 12-13 kg odczuwałam, ale doszłam do tego, że źle wiązałam, także im luźniej był zawiązany, tym bardziej czułam ból w górnym odcinku kręgosłupa. Wiązanie tak, ze chusta otula Ci równomiernie na plecach i Maluch jest ciasno - sprawi, że jest o niebo wygodniej i nieodczuwalnie,
Noszenie w nosidle, zwłaszcza w Bondolino, które ma takie resorujące jakby, fajnie pufiaste pasy, sprawia, że ciężar 16-17 kg czterolatka także nie był tak odczuwalny. Po 3 godź noszenia w górach Radek poczuł także w górnym odcinku pleców, ale kto by nie poczuł. Nie wyobrażaliśmy sobie wtedy ujść z nim na ręku 5 minut
Zakładam, że nasz Stwórca przewidział, że jako matki mamy nosić nasze potomstwo i naoliwił nam obficie stawy, wzmocnił plecy i wyposażył we wszystko co pozwala mi teraz nie rezygnować z tej cudownej bliskości
A badania mogą być ciekawe, namawiaj namawiaj, pls, czekamy!
Dziękuję Ewo za odpowiedź! Właśnie zauważyłam,że uda,pośladki i brzuch się wzmocniły,czyli to co pomaga w odciążeniu kręgosłupa. Będę wdzięczna za więcej odpowiedzi. Przygotowuję ankietę na temat noszenia,więc pewnie tu ją też umieszczę. Pozdrawiam wszystkich chostujących i noszących.
_________________ Miłość prawdziwa zaczyna się wtedy,gdy niczego w zamian nie oczekujesz. A. de S.-E
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum