Rejestracja: Sob Paź 04, 2008 2:34 pm Posty: 130 Miejscowość: Sobótka - tam gdzie mieszkaja czarownice
Aguś to wez mi wytłumacz to wiązanie z podegi . Jeśli pas biegnie pod paszkami to w jakiś sposób podtrzymuje tułów dziecka i tym samym kregosłup i malucha plecki tak nie bolą . Bo jak ma łapki schowane w panel to jednak całe obciążenie spada na dolną część pleców . Ja np. mam tak że jak długo siedzę to muszę prostować raz po raz plecy bo mnie bolą ....czy maluch nie ma podobnie w takim wiązaniu w podegi ? Wydaje mi sie że chyba tez go pobolewają plecki i sie zaczyna nam gramolić na plecach przy dłuższym noszeniu .....
qrcze tak myślałam ostatnio nad tym wiązaniem i mi to chodzi po głowie cały czas
To może i mi któraś z ekspertek pomoże? Też chustuję hoppedizem 4,6m, ale jestem samoukiem. Mój półroczny szkrab waży 9 kg i ciężko go nosić, nawet w chuście. Biedroneczka coś pisała o chustach "odejmujących" kilogramy? Mogę prosić o więcej szczegółów? A może jakieś szczególne wiązanie? Teraz chodzimy w prostym X, ale może to nie jest najlepsze rozwiązanie? No i jak to jest z tymi chustami? Po godzinie noszenia kręgosłup czuje, kolana też. Nie jestem hucułem, żeby bezkarnie nosić na sobie blisko 1/5 swojej wagi!
Oczywiście jestem wielką fanką chusty, która wielokrotnie ratowała mnie z opresji i dalej będę nosić, ale może może być lżej?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum