Mam 1 rodzynkę wśród moich pieluszek i jestem z niej zadowolona.
Jest chłonna, wkład daje uczucie suchości (mimo, że to nie polar, nawet wolę go od polara). Ogromną zaletą jest to, że wkłady można wypinać, szybko schną, oraz że pieluszka ma falbanki przy nóżkach (jak otulacze Imse Vimse).
Minusem dla mnie są rzepy (wolę napy) i to, że zewnętrzna powłoka się mechaci. Ale o dziwo - zmechaciła się trochę już po ok.3 praniach i obawiałam się, że za niedługo nic z niej nie zostanie ale od tej pory jej stan się nie pogarsza (używam jej 3 miesiąc). Może to jest tak jak z innymi pieluszkami np. bambuskami, flanelkami mają to do siebie, że po jakimś czasie "sztywnieją" - ale nie w nieskończoność W każdym razie mechacenie nie ma żadnego wpływu na wartość użytkową pieluszki, jedynie estetyczną.
Ogólnie jestem zachwycona tymi pieluszkami, jedyny problem był z nimi w nocy, bo przeciekały na brzuszku, ale to chyba było związane z tym, że młoda śpi tylko na brzuszku, w dzień takie kwiatki raczej nie miały miejsca.
Dużym plusem wg mnie jest to, że można te pieluszki rozpiąć, co bardzo ułatwia pranie i suszenie. Falbanki wokół nóżek ładnie dopasowują materiał do ciałka. Są miękkie i miłe w dotyku. Rzeczywiście zewnętrzna warstwa się zmechaciła, ale w otluaczu IV też się zmechaciła zewnętrzna warstwa z bawełny - najwyraźniej tak musi być, a ponieważ nie zakłóca to funkcjonalności pieluszki, to mi to w ogóle nie przeszkadza
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum