Kochane! Tytuł nie pozostawia wiele do dopowiedzenia Zobaczyliśmy w piątek zdrowe dzieciątko, z 2 nóżkami i 2 rączkami i wiemy, że będzie z nami na początku czerwca Długo strasznie nie pisałam. Mam za sobą dwa bardzo intensywne miesiące przygotowywania Wyprawy Mama, uwieńczone masakryczną grypą, ktora jeszcze mnie trzyma w łóżku, ale przynajmniej przytomną. Moja druga dobra wiadomość, to potwierdzenie bardzo żywego wśród nas wątku, to znaczy, że zdrowe odżywianie czyni cuda. W środę z powodu powikłań grypowych dostałam antybiotyk, z komentarzem, żebym nie ważyła się go nie brać, bo w tym stanie, to sam wirus grypy jest największym zagrożeniem dla dziecka i może prowadzić do największej szkody w rozwoju dziecka, a nie antybiotyk. Przepłakałam, podzwoniłam i dr. Romanowska mi zaleciła nie przyjmowanie niczego i tylko głodówka, tak by organizm zaczął pożywiać się chorobą. Ponieważ miałam cukrzycę ciążową z Jeremim, teraz już mam ewidentnie tą samą scieżkę, miałam sobie podnosić cukier kaszą jaglaną na samej wodzie. Trzy dni i ??? kaszel zniknął, wszystko czyste, zero powikłań, jedynie wycieńczenie, ale z tym dajemy radę i staję na nogi. Naprawdę w życiu nie byłam tak chora i uzdrowienie jest błogie i upragnione. W czasie choroby doświadczyłam dużo leczącej serdeczności, a w domu znalazły się skarby ( sok malinowy itp ), które przyszły do nas z dobrych rąk przyjaciół, którym "było po drodze". Wyprawa musiała się podziać beze mnie tylko pierwszy dzień poasystowałam, co oznacza, że Dziewczyny z Parentingu mają za sobą podwójnie cięzki grafik i za nie też jestem Bogu wdzięczna. To tyle dobrych nowinek Pozdrawiam Was bardzo cieplutko, Ewa
Ewo serdeczne gratulacje!! To cudowne wieści! Dużo zdrowia i spokojnej ciąży aż do czerwca. Uściski!
_________________ "Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić Ciebie płaczącego wtedy, kiedy całe moja ja pragnie odpocząć..."
Ostatnio edytowany przez mamru, Pią Lis 27, 2009 2:00 pm, edytowano w sumie 1 raz
Ja już Ci przekazałam uściski podwójne, a teraz cieszę się bardzo, że piszesz o monodiecie cuda czyniącej - ekstra! I gratuluję Ci odwagi - opłaciła Ci się w dwójnasób
Dziękuję Wam Kochane! Bardzo dziekujemy za gratulacje!
Jest nam dobrze z tą nowinką i spokojniej jakoś jak zobaczyłam na USG, że ta grypa żadnych masakrycznych, obiecanych przez panią dr.... w przypadku nie wzięcia antybiotyku, skutków nie przyniosła Mamy 2 nózie, 2 rączki, które jak Bóg da, będziemy ściskać na początku czerwca. Mamy też na karku wiek z "grupy większego ryzyka", bo wiek młodzieńczy mam zdecydowanie za sobą, ale i cudownego lekarza z Żelaznej, który kszty paniki nie wpuszcza między nas. Udało nam się dostać do przychodni na Żelaznej, czyli szpitala św. ZOfii, o co bezskutecznie starałam się miesiącami przy Jeremku 3 lata temu Śpimy jak susły, a jesli myślicie, ze czas posta wskazuje, że nie ... to się przyznam , ze juz się zdążyłam wyspać i regularnie gaszę światło o 20tej... co oznacza, że zdecydowanie mniej udaje mi się gdziekolwiek zaglądać. Wreszcie 2 trymestr! także jest nadzieja, że wychodzimy ze snu zimowego Pozdrawiam Was cieplutko!
Ewo gratuluję Wam serdecznie i cieszę się, że mam towarzyszkę w tej "ociężałej" choć szczęśliwej drodze. Mam nadzieję, że przed rozwiązaniem będziemy miały okazję się spotkać. Pozdrawiam gorąco w te mroźne dni i życzę rodzinnych świąt.
Hej Kiniunia! Dzięki, a i Wam gratuluję! Jak zapytałaś o spirulinę, to pomyślałam, że może "Ktoś" maleńki w drodze Mam nadzieję, że czujesz się dobrze, a Marysia nabiera wprawy w przewijaniu laleczek, szyciu gałganków i realizowaniu się we wszystkim, co małej siostrzyczce przystoi Kiedy narodziny? Pozdrawiam Was cieplutko!
My również się cieszymy z maleństwa. Nie jesteś jedyną, która tak pomyslała, po moim pytaniu ze spiruliną Tak nawiasem mówiąc biorę ją nadal regularnie i póki co (odpukać) mam wrażenie że moja odporność jest lepsza. Marysia wprawia się na lalkach, a ja muszę zakasać rękawy i zacząć szyć formowanki w wersji mini! Pierwsze próby mam już za sobą, modelem jak pamiętasz była właśnie lalka Maryśki. Spodziewamy się Maleństwa w drugiej połowie czerwca, muszę więc wybrać się na jakieś warsztaty jak tylko zrobi się cieplej. Pozdrawiam całą oczekującą rodzinkę.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum