Aż mi trudno uwierzyć, że dopiero się chwalę, ale tyle szczęścia na raz trudno w dwóch dłoniach ogarnąć, co tu dopiero mówić o zmieszczeniu klawiatury
Noemi urodziła się 2 czerwca, ważyła 3,530 i 55cm. Wciąż mi się wydaje bardzo maciupeńka, choć podobno rośnie w oczach. Aż trudno mi uwierzyć, że mieliśmy tyle szczęścia i dobrych ludzi wokół naszego porodu. Nie marzyłam nawet o domowym porodzie, jak wiele z Was. Z moją cukrzycą i paroma innymi urozmaiceniami ciąży, potrzebowałam szpitala by czuć się bezpiecznie. Z upartością oślicy czekałam tylko na poród w św. Zofii na Żelaznej (w Wa-wie) i moja wyobraźnia nie wychodziła nawet cm poza jego bramy i.... udało się
Miałam najcudowniejsze położne, wspaniałego lekarza (dr. Kukulski ) leżałam na patologii ciąży, gdzie atmosfera była przynajmniej wymarzona jak na takowe miejsce, a po tygodniu przywiozłam do domu zdrową, spokojniutką i oczywiście nabardziej wyjątkową córeczkę. Jest nam z nią dobrze, sielsko-letnio-anielsko. Karmienie-jak już piersi się przyzwyczaiły do nieustannego na nich wiszenia, wygoiły się i swoje wykrwawiły - to idzie nam całkiem dobrze. Pieluchowanie! koooochamy! i nie przesadzam! tym razem to pieluchowanie jest bardziej kolorowe, łatwiejsze i wypróbowuję nowych rzeczy, o których z Jeremiaszkiem 3 lata temu nawet nie słyszałam. Jeremi pokochał Noemi prawie od pierwszego wejrzenia jak już się zorientował, że ona raczej do swojego łóżeczka nie pójdzie, ale to wcale nie znaczy, że on traci miejscówkę, to zapałał miłością. Dziewczynki, jak już się zorientowały, że nie warto się kłócić która więcej ponosi, bo Noemi raczej się nigdzie nie wybiera, a druga para rąk do noszenia, w pojęciu mamy, to przynajmniej Skarb - także zaczęły mieć niezmąconą radość z jej przybycia. Radek oszalał na punkcie kolejnej kobiety Noemi owija go sobie wokół pieluszki Jeszcze malutka nie wie, że mamy już dla niej plan na życie... zostaje z nami albo poślubia tatusia.
Załączniki:
IMG_0807.JPG [ 65.12 KiB | Obejrzany 917 razy ]
Dzieciaczki.JPG [ 63.49 KiB | Obejrzany 917 razy ]
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum