Hej elfinea:-) Podzielę się z Tobą Imsovym spostrzeżeniem, o którym pewno żadna z Was nie będzie mogła napisać; zwyczajnie - z racji tego, że tylko na początku Imse w Polsce, w ofercie były pieluszki formowane z rzepami i zatrzaskami na zmianę rozmiarów, jak na BumGeniusach. Mam taką od początku pieluszkowania i oczywiście mam te bez rzepów. Producent wycofał się z tego i naprawdę ja tak strasznie nie ubolewam. Mnie zwyczajnie wkurzałoby pamiętanie o takiej ilości dodatkowych rzepów, które zwyczajowo wolałabym zapinać przed wrzuceniem do pralki. Tak jakoś, na tej organicznej bawełnie, nie pasuje mi sztuczny rzep. Nie wiem jak Tobie, ale jak patrzę na te otulacze, które odkładamy po wyrośnięciu , to jednak najbardziej zużyte są rzepy. Jeśli mi coś farbuje w pralce , czy szarzeje, to rzep będzie pierwszym, który chwyci, a do tego ostatnim, który puści kolor czy zbieleje. To bawełna pięknie wybiela się na Słońcu ( to też kolejny mój powód by lubić po stokroć bardziej bawełniane otulacze od PULi) czego nie mogę już powiedzieć o rzepie. Teraz więc jak patrzę na formowane bez i na ten z rzepem, to na tym drugim zużycie widać zdecydowanie bardziej, mniej zachęcająco wygląda. Nie staję w obronie formowanych, jedynie piszę tak z praktyki co mi sie bardziej sprawdziło. Pozdrawiam cieplutko
Rejestracja: Sob Paź 18, 2008 9:12 am Posty: 100 Miejscowość: W-wa
Ewo
Pewnie masz rację z tymi rzepami, bo fakt jak patrzę np, na śliniaki, które mają rzepy, to faktycznie nie wyglądają najlepiej po wielu praniach. Dla mnie to nie problem pamiętać o zapięciu ich przed praniem, chociaż czasem jak wyciągam pieluchy z pralki, to niektóre rzepy są odpięte i przylepione do innych rzeczy, bleee
A jak zakładasz taką pieluszkę synkowi? kładziesz najpierw otulacz na to pieluszkę i zawijasz małego? w sumie to inaczej chyba się nie da?
Mój mały często rujnuje całą konstrukcję i wtedy myślę,że przydałyby się jakieś zapięcia, ale spoko dajemy radę
Elfinea, i jaki rozmiar kupiłaś? Bo ja teraz mam podobny problem, Zosia ma jakieś 10,5 kilo i myślę, ze jeszcze trochę urośnie do konca pieluchowania, czy XL będzie dobry?
Rejestracja: Sob Paź 18, 2008 9:12 am Posty: 100 Miejscowość: W-wa
Wiesz myślę, że wełniany xl będzie ok, ja taki wlaśnie kupiłam i jestem bardzo zadowolona, jest trochę przyduży ale nie ma to znaczenia, sparawdza się rewelacyjnie w nocy, kiedy nie zmiena się pieluchy często albo w ogóle.
Mam też otulacz w paski w zoo i biały 9-12 kg używam ich cały czas, mój synek od momentu, w którym kupiłam je specjalnie nie przybrał na wadze, teraz ma jakieś 11,5kg. Z tych 3 najlepiej sprawdza mi się biały http://www.pieluszkarnia.pl/index.php?p ... -pul-bialy pozostałe są z pewnością ładniejsze dla oka, ale jakoś mi nie przypasowały do końca, szybko przemakają i nie wiem dlaczego, muszę pamiętać żeby częściej je zmieniać, z BG-sami nie ma tego problemu, z białym i wełnianym IV też nie.
To nie jest glupie pyanie! Ja uzywam pieluszek bawelnianych, bambo i konopnych. z obserwacji mojego malucha wydaje mi sie,ze jest zadowolony. Jeszcze nie narzeka. w ciagu dnia uzywam tzw. prefolds i flats z otulaczem Kiedy idziemy na spacerek malemu zakladam pieluszki"pocket diapers" z kieszonka a na noc pieluszki"fitted" z welnianym otulczem. Wszystko sprawdza sie znakomicie. A co wy uzywacie?
W ciagu dnia uzywam welny swaddlebees i bardzo ja lubie poniewaz jest na zatrzaski a nie na rzepe. Z doswiadczenia wiem, ze rzepa jest bardziej uciazliwa- w praniu.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum