Pytanie dotyczy tej warstwy w otulaczach :-) Często słyszę takie pytanie, stąd doczytałam sobie i też gdzieś taką informację przesłałam :-)
Przeczytałam to pod linkiem http://www.etsyclothdiapers.com/index.p ... ary_fabric i właśnie tłumaczę ( a tłumaczenia to mój chlebuś powszedni, więc się odważę ): "PUL czyli Poliuretan Laminowany. Jest to MATERIAŁ pokryty warstwą miękkiego, elastycznego ( w znaczeniu podatnego, a nie z elastiku ) laminatu. Z zasady PUL produkowany jest z poliestru, a PUL z wzorkami jest robiony z bawełną. Większość PULi lekko się się rozciąga, co sprawia, że dobrze układa się na pieluszce. Może być ODDYCHAJĄCY i NIEODDYCHAJĄCY (ten nieoddychający, tj. nie przepuszczający powietrza, lepiej chroni przed przesiąkaniem). PUL zazwyczaj wybierany jest do produkcji otulaczy na pieluszkę, które nie mają być zbyt pufiaste, grube.Jest trwały i może być wielokrotnie prany nie tracąc swojej funkcji wodoodporności."
Widzę, że wszystkie te pro eco firmy wykorzystują właśnie PUL. To jest tkanina, nie worek plastikowy, nie ma porównania. Na CelticCloths przeczytałam jeszcze obszerną historię ekologa, który wyjasnia więcej, rzeczywiscie przyznaje, że PUL nie jest biodegradowalny, ale użycie tego a zużycie ton pieluch jednorazówek to i tak dwie inne bajki. Jest wytrzymały, więc dużo dzieci przeżyje a użyty z organiczną bawełną to dodatkowy ukłon w kierunku promocji czystych upraw i lżejszy odpad do rozkładu.
Prawie dwa lata używam otulaczy i ani razu nie mieliśmy reakcji, którą mogłyby tylko nieoddychające otulacze wywołać, zero zaparzania pupci. Od początku wiedziałam, że wybieramy te bo oddychają i nawet mi nie przyszło do głowy, że w ogóle proponowane są inne opcje. Oczywiście łebski mąż wiedział... i mnie właśnie uświadomił. Osobiście wolę PULe pokryte bawełenką organiczną, nie te wersje "łyse" ;-)ale w funkcjonalności sprawdzają się jednakowo. http://www.pieluszkarnia.pl/index.php?p ... lniany-zoo Moja znajoma wolała te bez bawełenki w zimę bo jej szybciej schły, ale w lato i ona nie mogła oprzeć sie tym urokliwszym, bo Maluszkowi oczywiście zamiast spodenek wystarcza i jest ślicznie i pro eco, w dodatku mniej tuzinkowo niż z pampkami. Pozdrawiam cieplutko.
Dla mnie otulacz z samego PUL jest ciut "goły" lubię "okraszony" bawełną organiczną. Za to schnie migiem. No to jeśli PUL - to jakie?
Bambinex PUL jest na plus, ale rozmiarowy, nie one size, szczerze - wyparł mi Imse Vimse PUL, bo tak samo jak Imse ma "mankieciki" przy udkach, ale w dotyku go wolę za jego miękkość i mocny rzep, który choć węższy, ale jakoś wystarcza i nie łapie kolorów w praniu.
Nie przepadam za PUL Tots Botsa, bo twardszy jest, nie ma mankiecików, mam wrażenie, że sprawdza się z formowankami tylko. Za to designersko, z tymi swoimi kropami fioletowymi i kolorami, bije na łeb wszystkie. Odbiłam sobie przy trenerkach i zdecydowanie ubrałam Syncia w Totsa fiolety, żółte kropy i gwiazdeczki i są urocze. Aha! no i szybko schną!
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum