Tak, ja słyszałam i używałam raz - bebi w płynie to płatki mydlane w płynie. Są wygodniejsze, bo nie trzeba tak jak płatki namaczać w wodzie przed wlaniem do pralki, ale cena odpowiednio wyższa. Ja tam jestem za płatkami - taniocha i najzdrowsze. Z drugim dzieckiem pewnie będę prała w płatkach z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego, a raz na jakiś czas w proszku do pieluch bio - o tym: http://www.pieluszkarnia.pl/p304,bio-d- ... eluch.html
Dziewczynki, ja piore od początku w BEBI płynie z płatków, ale koleżanka mi powiedziała, że bardzo źle robię piorąc pieluchy w czymś związanym z mydłem, bo wtedy gorzej wchłaniają. Czy to prawda? Powinnam zmienić ten płyn na proszek ( z tym, że w każdym dostepnym na rynku jest trochę mydła). Poradźcie, bo widze, że jesteście doświadczone i tez pierzecie w płatkach. To co zatłuszczają te pieluszki czy nie?
"Co do płatków mydlanych, to jednak one mają zbyt duży procent olejów roślinnych i pieluszki tracą na chłonności. Jeśli są tak rzadko tkane jak polska tetra, to przy zatłuszczeniu włókien - jeszcze przejdzie, ale przy microfibrze, gęstym bambusie, wiskozie bamb ( jak flexi tots) to już jest odczuwalna różnica i siuśki "omijają" włókna i znacznie więcej zawilża otulacz i zostaje przy skórze."
Mój problem polega na tym, że: a) BEBI płatki mydlane nie dopierają mi pieluch z kupek (mimo mydełka odplamiającego) ale b.odpowiada mi np. zapach b) proszek JELP sprawia że ubranka i pieluchy są twarde mimo zastosowania BIO D
Ja w płatkach mydlanych (Bebi) prałam bardzo długo, ale ciuszki - wtedy jeszcze używaliśmy pampków. Płatki jako jedyny łatwo dostępny środek, nie wywoływał uczulenia u mojej córki, ale kiepsko dopierał, no i pralka po jakimś czasie zaczęła mi cuchnąć potwornie Płatki najpierw zalewałam wrzątkiem i takie rozpuszczone wlewałam od razu do bębna. Teraz do prania używam orzechów, poza tym do pieluch dodaję odrobinę Bio-D (mam na myśli ten dodatek do pieluch) i sodę. Soda naprawdę bardzo zmiękcza! Dodaję też kilka kropli jakiegoś olejku - najczęściej z drzewa herbacianego.
Przy okazji - patent na cuchnącą pralkę: kilogram sody wrzucić do bębna i puścić pustą pralkę na jakimś "gorącym" programie. Ew. "dobić" jeszcze jednym obiegiem ze sporym dodatkiem czegoś sklepowego odkamieniającego, np. Calgon.
Zawsze lepiej jest do pieluszek użyć połowę zalecanej, ale w przypadku płatków mydlanych, nie ma to większego znaczenia, bo i w większej i w mniejszej ilości użyte, zatłuszczają pieluszki, bo są pełne olejów roslinnych i pieluszki za jakiś czas trzeba będzie odtłuszczać płynem do mycia naczyń, bo przestaną chłonąc i zaczną trącić niewypłukanym moczem, pzdr ciepło
no i stało się, chyba rzeczywiście moje pieluszki się zatłuściły a przede wszystkim kieszonki gdzie jest mikropolarek, bo cały czas wszystko wycieka górą tzn siuski:/ no nic trzeba je odtłuścić:)
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum