Krótko po urodzeniu mojej córeczki ochoczo przystąpiłam do pieluszkowania naturalnego. Wiedziałam, że będzie dużo żółtych i trudnych do sprania plam, ale wierzyłam, że nie będzie źle. Skoro tyle mam dawało radę to i ja podołam. Zdziwiłam się gdy po wypraniu w kulach z dodatkiem Nappy i kilku kropli olejku z drzewa herbacianego z pralki wyjełam tak samo zaplamione pieluszki jak je tam włożyłam. Trochę się zasmuciłam . Jakie było moje zdziwienie, gdy po kilku godzinach na słońcu pieluszki zupełnie się odplamiły. Stwierdziłam: cudo!!! Niestety kiedy przyszły trochę bardziej mokre dni i zabrakło słońca, pieluszki już w tak cudowny sposób nie odzyskały bieli. Wyglądają nieestetycznie. Liczę, że dacie mi jakąś radę co z tym zrobić. Proszę o pomoc. Nie chcę porzucić pieluszek wielorazowych, bo zaczęłam już się z nimi na dobre oswajać.
Kiniunia, Możesz namoczyć pieluszki na przynajmniej 6 godzin w niewielkiej ilości wody z sokiem z przynajmniej całej cytryny.
Ja ostatnio polubiłam się z mydłem galasowym , oczywiście poza jego zapachem Ja wiem, że z czasem łatwiej mi było przymrużyć oko na plamy pieluszkowe, także może i Tobie jak zabraknie Słoneczka, nie będziesz już ich tak mocno dostrzegać.
Jeszcze parę rad znalazłam:
Mocno zabrudzone ubrania namocz w ciepłej wodzie z ½ szklanki sody przez 30 minut.Potrzyj plamy płynnym mydłem.
Aby przywrócić biel bawełnianym skarpetkom, ściereczkom, wygotuj je z plasterkami cytryny – która jest naturalnym wybielaczem. Oczywiście zwracaj uwagę na rekomendowaną temperaturę prania.
Dzięki za rady na pewno wypróbuję. Najgorzej wyglądają moje formowanki, bambusy jakoś się wybraniają (choć udało mi sie juz nieco podkolorować piorąc z chustą ). Mam nadzieję, że słońce znów się pojawi i poprawi mi humor wybielając pieluszki. Co do ekologicznych porad, jeśli chodzi o sprzątanie (i nie tylko) to wiele można wyczytać z książki "Perfekcyjna pani domu", polecam .
ja mam dwa pudełka, do jednego wrzucam pieluchy z grubszymi nieczystościami, do drugiego tylko te zasiusiane pieluchy i ubranka... potem, najpierw do pralki wrzucam tylko te brudne i puszczam na pranie wstępne i płukanie lub na "pranie ręczne", zazwyczaj wszelkie brudy się wtedy usuwają, dorzucam resztę pieluch i ubranka i piorę. zauważyłam też, że pieluszki dużo lepiej się piorą jak jest ich mniej, w mojej pralce najlepiej sprawdza się 10-15 pieluszek plus ubranka. Od czasu do czasu wlewam sok z cytryny lub szklankę sody.
Ja strasznie się przejmowałam plamami ale tylko na początku. Jak synuś przestał robić kupki w pieluszki zauważyłam,że po którymś z prań zeszły WSZYSTKIE kupkowe plamy! Czyli po prostu któreś z prań na pewno zlikwiduje plamy z wkładów,z tetry z formowanek i kieszonek.
_________________ Miłość prawdziwa zaczyna się wtedy,gdy niczego w zamian nie oczekujesz. A. de S.-E
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum