Zarejestruj się • FAQ • Szukaj • Zaloguj się
Obecny czas: Pią Maj 18, 2012 1:28 am

Zobacz posty bez odpowiedzi | Zobacz aktywne tematy


Strona główna » Parada pieluszek » Jak pierzecie?

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Gotowanie pieluch?



Napisz nowy temat Odpowiedz  Strona 1 z 1
 [ 5 posty(ów) ] 
  Widok do druku Poprzedni temat | Następny temat 
Autor Wiadomość
Pomidorka
 Temat postu: Gotowanie pieluch?
PostWysłany: Pon Sty 12, 2009 10:38 am 

Rejestracja: Pon Sty 12, 2009 9:42 am
Posty: 4
cześć,
za kilka tygodni będę świeżą mamą i tak właśnie sobie czytam o pieluchach wielorazowych i mam ochotę spróbować (aczkolwiek wiele osób mnie przestrzega przed tym twierdząc, że szybko przerzucę się na jednorazówki)... ale co tam, spróbuję...
mam pytanie o gotowanie takich pieluch - czy trzeba się bawić w tego typu robotę? czy wszelkie bakterie wybiją się przy 60 stopniach? no i czy używacie funkcji wirowania, żeby pielucha trochę krócej się suszyła - czy właśnie wirowanie niszczy pieluszkę?


Góra
 Profil  
 
joa
 Temat postu: Re: Gotowanie pieluch?
PostWysłany: Pon Sty 12, 2009 6:05 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: Wto Paź 07, 2008 10:57 pm
Posty: 283
Miejscowość: Warszawa/Białystok
Cześć! W imieniu wszystkich mam pieluchujących naturalnie - witam serdecznie 8-) Myślę, że jak zaczniesz używać pieluszek materiałowych, a przede wszystkim jak się zorientujesz ile syfu jest w tych zwykłych jednorazowych, to nie będziesz miała serca ich używać z niuniem.
Aczkolwiek na samiutkim początku zachęcałabym Cię do poużywania jednorazowych ale tych eko - bezżelowych Tushies. Bo na samiutkim początku Maluszek dużo sika i robi smułkę :) A poza tym jeśli rodzisz w szpitalu to będzie Wam wygodniej mieć tam jednorazówki. Natomiast już w domku - jak najbardziej materiałowe się sprawdzają!
Ja nigdy nie gotowałam pieluch - raz na kilka tygodni przeprałam je na 90C, a zwykle albo na 40 albo na 60. W nich nie ma bakterii - zwykle nie trzyma się ich tak długo po zasiusianiu, żeby tam mogło cokolwiek się zalęgnąć. Poza tym pieluszki bambusowe mają naturalnie antybakteryjne właściwości - więcej o tym pisze Ewa w wątku bambinexy. A poza tym, można do prania dodać 1 lub 2 kropelki olejku z drzewa herbacianego, które ma działanie antyseptyczne.
Wydaje mi się, że to trochę tak jak z majtkami u dzieci - też się ich nie gotuje po zasiusianiu, tylko przepłukuje w wodzie :)

_________________
http://www.mamowanie.pl

Image
Image


Góra
 Profil  
 
mama_filipa
 Temat postu: Re: Gotowanie pieluch?
PostWysłany: Czw Sie 05, 2010 2:18 pm 

Rejestracja: Śro Lip 28, 2010 9:39 am
Posty: 2
Miejscowość: Szczecin
Ja nie gotuję. Piorę na 40 stopni z dodatkiem proszku Nappy Fresh. Wierzę że wszystko jest doskonale zdezyfekowane. :)
Wiruję - nie wiem czy niszczy to pieluszkę, chyba nie... używam zwykłej tetry i otulaczy Bambinex- otulacze trzymają się świetnie- nic im się nie dzieje :)
A co do innych ludzi- wszyscy moi znajomi też łapią się za głowę że mi się chce te wielorazówki używać , hehe :)
ale jakoś nie uważam by to był straszny problem, ciuszki i tak nastawiam, więc bez różnicy :) i polecam :)


Góra
 Profil  
 
tut83
 Temat postu: Re: Gotowanie pieluch?
PostWysłany: Pią Sie 06, 2010 12:12 am 

Rejestracja: Pią Sie 06, 2010 12:00 am
Posty: 2
Witam,
Ja używam wielorazówek od czerwca, na początku miałam nieco wątpliwości a mój maż był wręcz przeciwny. Z czasem już się przyzwyczaiłam do prania co 2 dzień, piorę w 60 stopniach i do każdego prania dodaje proszek odkażający i kilka kropli z drzewa herbacianego. Wiruje normalnie jak nasze rzeczy i nic im nie jest a mam też pieluchy tetrowe, bambusowe, konopne i z mikrofibry. Nic mojej córce nie jest. Żeby córka miała jeszcze suszej to zrobiłam sobie takie wkładki z koca polarkowego zakupionego w ikei za 6 zł ze 30 sztuk takich mi wyszło i wkładam między zwykłą pieluchę i pupę, bo szkoda mi tych gotowych drogich wkładów jak zrobi kupę.


Góra
 Profil  
 
ewa
 Temat postu: Re: Gotowanie pieluch?
PostWysłany: Pią Sie 06, 2010 1:59 pm 
Awatar użytkownika

Rejestracja: Pią Paź 03, 2008 4:09 pm
Posty: 688
idealny pomysł z tymi wkładkami z kocyka Ikeowskiego. Ja zawsze polecałam dziewczynom ze starego polaru pociąć,ale nie każdy ma takie na zbyciu, a do tego problem, że ciemne. Choć jestem całym sercem za recyklingiem, ale tutaj tanio i nowe.
Ja nigdy nie używałam "suchej pieluchy" ani nowej ani recyklingowanej, ale są mamy, które bez tego nie przewiną.
pozdrawiam ciepło :)

_________________
pieluchy wielorazowe, chusty, nosidła


Góra
 Profil  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  Strona 1 z 1
 [ 5 posty(ów) ] 

Strona główna » Parada pieluszek » Jak pierzecie?

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
cron


Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group

Copyright by Pieluszkarnia