Ewo, czy te kule sa identyczne jak te Ecozone? Ty jestes oblatana w skladach i tych wszystkich tajemniczych terminologiach.. Co o nich myslisz? Wygladaja identycznie, ale jakos nie moge sie doczytac, czy ten producent jest Polski czy nie, bo napisane:wyprodukowano w Unii Europejskiej...
Temat postu: Re: Pierzemy w kulach do prania Ecozone
Wysłany: Czw Mar 10, 2011 9:44 am
Rejestracja: Pią Paź 03, 2008 4:09 pm Posty: 688
Producenci mają chronione tajemnicą składy, by uniknąć właśnie takich sytuacji jak ta, kiedy produkowany jest produkt prawie identyczny. Ja znam Ecozone, wiem , że jest oryginalny, produkowany w Anglii i wiem, że świetnie działa, ma fajne opinie. O Ecoboom opinie są różne, a sama produktu nie używałam. Znam jedną mamę, która używa Ecoboom i jest zadowolona, poza tym, że rzeczy jej się bardzo elektryzują, jednak po kolejne przysłała do nas i sama chce spróbować potem Ecozone, bo też słyszała super opinie. Znam jednak mamy, które żałują, że kupiły podróbkę, bo to zupełnie inny efekt i przez to zniechęciły się do kul. Składu dokł. nie da się porównać, natomiast założenie, działanie antybakteryjne mają porównywalne. pzdr ciepło
Temat postu: Re: Pierzemy w kulach do prania Ecozone
Wysłany: Nie Maj 01, 2011 3:46 pm
Rejestracja: Pon Wrz 20, 2010 6:14 pm Posty: 26
My mamy kule, ale jakoś nie potrafię się przekonać do nich... dodajemy do proszku - pol na pol - 1 kula do bębna + 1/2 miarki proszku/płynu do prania....
wszystko jest ładnie doprane... może kiedyś się zdecyduję na pranie kulami.
Temat postu: Re: Pierzemy w kulach do prania Ecozone
Wysłany: Śro Maj 16, 2012 8:42 pm
Rejestracja: Śro Maj 16, 2012 8:14 pm Posty: 1
Witam Jakiś tydzień temu kupiłam kule do prania firmy Ecozone na 1000 prań, jeżeli chodzi o pranie to jestem naprawdę bardzo zadowolona. Kule świetnie doprały skarpetki, biały biustonosz, wyprały też ślady po antyperspirancie na koszulkach męża - co do tej pory było zmorą każdego prania i nawet zapieranie niewiele dawało, generalnie ubrania są czyste i miękkie, do tego świetnie dają się prasować Martwi mnie jednak znaczny ubytek wkładu już po pierwszych 3 praniach. Co prawda nie prałam zgodnie z zaleceniem producenta w 30 stopniach w cyklu 30 minutowym, ale jakoś sobie tego nie wyobrażam, choć może się mylę. Prałam dwa razy w 60 stopniach - jasne kolory i raz w 40 stopniach - kolory ciemne. Samo pranie trwało ok 60 min. a do tego dwa płukania (dwie zmiany wody) po 10 minut każde. Nie spodziewam się, że kule faktycznie starczą na 1000 prań, ale nie chciałabym również, żeby po pół roku się skończyły. Będę wdzięczna za informację dotyczące żywotności kul, które Panie macie, ponieważ Wsza wiedza w tym temacie jest zdecydowanie większa niż moja. Będę również wdzięczna za podpowiedź co do czasu prania, temperatury i ilości płukań. No i jeszcze jedna ważna dla mnie informacja - czy kule trzeba wyciągnąć z pralki na czas płukania? Być może moje pytania są trywialne, ale jestem kompletnym żółtodziobem w tym temacie i za każdą pomoc będę ogromnie wdzięczna. Niestety w sieci nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania, nie rozwiała ich również ulotka załączona do kul, dlatego jeszcze raz proszę o pomoc i z góry za nią dziękuję.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum