Zastanawiam się jakie dodatkowe wkłady wybrać do pieluszek z kieszonką(Charlie Banana). Macie jakieś wypróbowane? Kompletuje wyprawkę dla Michasia i nie chcę zrobić nietrafionego zakupu
Charlie Banana jest węższa w kroku, więc i węższy wkład niż wszystkie porównywalne kieszonki one-size. Ja bym jedynie kupowała wkłady marki Charlie Banana, do tego przeznaczone, albo najzwyklejsze wkłady prefoldy i to dokładnie te wkłady bawełniane , bo są w różnych rozmiarach i są jedyne takie małe, więc nie będą się falowały w kroku, nie będą wystawały, łatwo się składa. Bawełna nie będzie dawała uczucia suchości i tylko tym będą się odróżniały od wkładów wsuniętych do środka kieszonki. oczywiście możesz te wkłady także z powodzeniem wsuwać do środka kieszonki i przy prefoldach jest łatwiej niż z muslinami, bo te się tak nie rolują w kieszonce, nie rozwarstwiają. Możesz wybrać żółte prefoldy, NB, ale potem będziesz potrzebowała wkładać 2 jednocześnie; albo pomarańczowe, infant. Z tych wkladów praktycznie nie wyrośnie, bo zawsze bedziesz mogla sobie wkładać 2 jednocześnie, albo mniejszy w środek większego. pzdr ciepło!
Pozdrawiam moja przyjemność! Ja po prostu mam i Charlie i inne i zawsze pilnuję, żeby dopasować ten wkład od Charlie właśnie do tej kieszonki, bo z niego wkład wejdzie wszędzie, ale jak go gdzieś włożę, to z wkładaniem np wkładu Bum Geniusa czy Wonderoos do kieszonki Charlie zawsze muszę się mocować i ostatnio myślałam, ze Charlie są genialne, ale jak je mieć, to wszystkie takie same, bo inaczej dodatkowo trzeba dopilnować co gdzie.
A ja niestety Charlie Banana nienawidze..... Podstawowa wada - wejscie do kieszonki z przodu. Moj bąk spedza 95% czasu na brzuchu i, niezaleznie jak bym sie starala ja dobrze zalozyc, wlasnie przodem wszystko wylazi i sie wylewa. Zakladajac pieluche, zawsze trzeba troche podciagnac do przodu i tu sie wlasnie wszystko otwiera. Druga wada - 10 tysiecy napow do zapiecia - podziwiam mamy, ktore daje rade to zapiac, i to jeszcze dobrze dopasowac, na dziecku, ktore odwraca sie na brzuch i natychmiast ucieka z przewijaka.... Jedyny plus to ze calkiem ladnie wygladaja na pupie i nic poza tym. Takie jest moje zdanie. Czekam na patent pieluch zapinanych na plecach! Ewa, do dziela!
a wiesz, że nie mogłam się ułożyć z tym czy to lepiej czy gorzej, że wkłada się z przodu. Rodzice mnie pytają, a ja nie wiem, bo mnie jest to zupełnie obojętne, tym których pytałam - także. Jest to pierwsza opinia przeciw wkładaniu z przodu, ważna dla mnie. To zdecydowanie kwestia maluszka. Moja malutka nie lubi być na brzuszku, a zapinanie na napy to przyzwyczajenie, które procentuje tym, że ma się niezniszczone zapięcia, bo rzepy są super, ale się łatwiej niszczą. Na szczęście dla każdego coś dobrego a pielucha z zapięciami z tyłu to jest myśl, niszowa, bo śpiochy z zapięciami z tyłu pod pupą to najbardziej niechciana przez rodziców i antyreklamowana przez położne wersja, ale rzeczywiście może być odpowiedzią na konkretną potrzebę Dzięki! pzdr cieplutko!
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum