Ja już oznajmiłam mężowi, że nawet jak będzie chłopak, to będzie tego lata w stokrotkach Fuzzy Bunz chodził Uwielbiam nie tylko za stokrotki, ale za najmilszy PUL przy pupci, za najtrwalsze napy, a nie rzepy; za miękkie zszycie pod pleckami; za zmyślne gumeczki z guziczkami do regulacji i to wielokrotnej, a nie tylko 3 poziomowej jak przy napach. Teraz jeszcze dokładają zapasowe gumki, żeby pod odpieluchowaniu można było "jak nowe" odłożyć. Fuuzy do tego są ciut wyższe niż Bum Genius, czyli na dłużej wystarczają. Narazie dla mnie królują
Piszcie co u Was na prowadzeniu każde, nie tylko Pieluszkarniowe.
1 miejsce Wonderoos, plusy: duże, chłonne wkłady, brak odcisków na nóżkach i pleckach, napy, ładne kolorki, milutki polar ; minusy: ...brak )
2 miejsce Fuzzi Bunz , plusy: kolory, mała pupa, napy, miły polar ; minusy: mniej chłonne wkłady, trochę kombinacji z gumeczkami, chyba wolę zwykłe napy do regulacji
3 miejsce kieszonki szyte na zamówienie, plusy: śliczne , napy (w niektórych), nie odciskają się na nóżkach i pleckach ; minusy: trzeba sobie dokupić wkłady lub pakować tetrę do środka, rzepy (w niektórych)
4 miejsce Tots Bots, plusy: przyjemne w dotyku, chłonny, bambusowy wkład ; minusy: jednakowy kolor, wkład bardzo długo schnie, rzepy
5 miejsce Bumgenius, plusy: ładne kolory, dość mała pupa ; minusy: mała rozmiarówka, tworzą odciski na nóżkach i pleckach mojej córeczki, rzepy, średnio chłonne wkłady
U mnie też rządzą Fuzzi Bunz. Jak na razie moje faworyty, to była miłość od pierwszego zakupu no może trochę też sentyment że pierwsze i kupione przypadkiem na mieście. A teraz do rzeczy za co je doceniam za mięciutki polarek w środku nie jest taki włochaty jak w Wonderoosach są zgrabniutkie jak na tak duże pieluchy, za napy- wolę je od rzepów no i oczywiście te stokrotki mój Rysio na pewno będzie w nich biegał bo postanowiłam że je w tym miesiącu kupie. Nie mogę nic napisać o trwałości bo pieluchuję wielorazówkami Rysia dopiero od kilku tygodni. Drugie zaszczytne miejsce przypada Wonderoo za chłonność i za całokształt też je lubię. Innych jeszcze nie znam, przymierzam się do Bumgenius V.3 lub może Tots Bots to sobie porównam jedyny mankament to że nie przepadam za rzepami.
A właśnie chciałam podpytać co to za patent z szyciem pieluszek, są specjalne krawcowe od pieluszek?
nie mam dużo kieszonek, bo tylko NaughtyBaby, FuzziBunz i Wonderoos, ale zdecydowanie moim faworytem jest FuzziBunz Onesize. Zalety: + dobre dopasowanie do pupy + mięciutki polar + świetne napy + dobre wykonanie
Zdecydowanie uuuuuwielbiam Issy Bear za: przecudny PUL, nie mechacący się, jedwabiście miękki i mocny. dopracowanie każdego szczegółu, najbardziej chłonne wkłady i nawet te wkłady są prześliczne. Nie chwytają jej się plamy To duża kieszonka i z niecierpliwością czekałam aż nabierzemy ciałka do 4,5-5kg. Minus - niestety drogie.
Mini Lala jest zgrabniutką kieszonką, taką dziewczęcą moim zdaniem. Jak sukienka Miła warstwa przy pupci; porządny i niespotykany PUL; rewelacyjnie leży.
Obie kieszonki: musowo do getrów! bo szkoda chować, można patrzeć z zachwytem!
Polubiłam teraz bardziej Bum Geniusy niż kiedyś, bo w pośpiechu łatwo się zakłada, wygodne i dla mnie i dla malutkiej i były to jedne z pierwszych, które pasowały na noworodka. Oczywiście poza Fuzzi Bunz.
Wonderoosom w nowej wersji warstwa mikropolarku szybko się zmechaciła, trudniej mi się wkłada wkład niż do Bum Geniusa, ale za to miłe przy pupci-miękki mikropolar.
Załączniki:
Komentarz do pliku: ta z konikiem jest Noemki issy bear.jpg [ 71.49 KiB | Obejrzany 2586 razy ]
Witajcie! Jestem mamą 10-miesięcznego Maćka. Pieluszkujemy się wielorazowo od 3 miesięcy. Zdecydowałam się na pieluszki wielorazowe po programie tv z udziałem eko mamy oraz godzinach spędzonych na forum Pieluszkarni. Za nic nie wróciłabym do Pampersów. Gdy zdarzy się, że muszę ich użyć, to czuję się, jak bym mu krzywdę robiła. Wreszcie pozbyłam się paskudnych odparzeń, to znaczy czasem występują, ale znacznie delikatniej. Baaardzo dużo czasu spędziłam przed komputerem zastanawiając się jakie pieluszki wybrać. Stanęło na kieszonkach.
Zakupy zaczęłam od "firmówek": - BumGenius V4 na napy i BumGenius V4 na rzepy - nie polecam rzepów, napy są wygodniejsze. Myślałam, że rzepami będzie łatwiej dopasować pieluszkę, ale napy są o wiele lepsze. Na początku używałam dwóch dołączonych do nich wkładów równocześnie, ale pielucha była taka sztywna i wydawało mi się, że narządy płciowe synka miały bardzo ciasno . Z jednym wkładem jest ok. -BumGenius Flip -otulacz i wkład oraz pieluszki formowane BumGenius bambusowe 2 szt. - otulacz jest super, z wkładem się sprawdza, ale to wersja zapasowa, głównie używam go na noc z pieluszkami bambusowymi. Wszędzie czytałam, że są bardzo chłonne, ale po pierszej nocce Maciusia w nich byłam trochę zła na siebie, bo mój synek miał całą noc przy pupie (na całej powierzchni pieluchy) mokro. Zaczęłam używać do nich wkładów w stylu "mam sucho", no ale i tak rano pieluszka jest cała mokra a skóra wilgotna. Używam ich tylko dlatego, że Małemu to chyba nie przeszkadza, bo nie budzi się z tego powodu i przede wszystkim po takiej mokrej nocce nie ma żadnych zaczerwienień (a potrafi je mieć w dzień, gdy często zmieniam pieluszki). No ale może to tak ma być.
Posiadam jeszcze troszkę tańsze pieluszki, z których jestem równie zadowolona: - 2ztuki Happy Flute - jak je rozpaowałam to byłam przerażona ich jakością. Mikropolarek nie był wcale taki mikro, wydawały się jakieś takie małofajne w porównoaniu z BumGeniusem, ale to tylko pierwsze wrazenie. Okazało się, że są całkiem fajne, mniej sztywne od w/wym. Wydaje mi się, że Synkowi jest w nich wygodniej i nie ściskają tak jąderek i całej reszty jak to miało miejsce przy BG z dwoma wkładami. Jedyny minus jest taki, że troche odciskają się gumki na pleckach - mimo, że nie są za ciasno zapięte. -jedna Minke Biały Tygrysek - z jednym wkładem ok - słodka dupcia w centki.
Mam ze wszystkimi jeden problem, i tu zwracam się z nim do Pani Ewy, która wie wszystko na tematy pieluszkowe i nie tylko: ostatnio wszystkie zaczęły mi przeciekać w pachwinkach. Domyśliłamsię, że może w tych miejscach straciły swoją chłonność po używaniu kremów, więc wyprałam je w pralce z płynem do naczyń, aby je odtłuścić - rezultat był taki, że piana z pralki zalała mi łazienkę,a przecieki nadal są. Czasami to wygląda tak jakby to PUL przemakał,ale czy to możliwe. Piorę w 60 stopniach C, nie suszę na grzejniku, wydaje mi się, że nie mógł się uszkodzić. Chciałam też zaznaczyć, że przebieram synka jak tylko zobaczę, że ma mokro. Da się uratować moje pieluszki, czy będę musiała się przyzwyczaić do przebierania całego Malca a nie tylko pieluszki? Pozdrawiam serdecznie i bardzo doceniam to co Pani robi dla innych mam (i tatusiów).
Co do płynu do naczyń, to pieluszki należy tylko wypłukać ręcznie w płynie, nie dodawać go do prania. Pierzemy po płukaniu tak jak zawsze. Mnie też się zdarzają takie przecieki. Szczerze to nie wiem czy jest na to jakiś sposób, mnie też się to zdarza. W związku z tym również jestem zainteresowana tym zagadnieniem.
Dzięki za ciepłe słowa i cenne relacje! Ja też doceniam to, że podzieliłaś się z mamami swoimi wrażeniami i opiniami
Zdajesz się doskonale już wiedzieć co może zaszkodzić, co może pomóc. Mnie jedynie po głowie chodzi wkładanie innych, większych wkładów, albo dokładanie kolejnego małego. Może mu brakuje chłonności na jednorazowe siusianie, bo już ma duży pęcherz i duże przerwy pomiędzy, więc sika dużo. Nie bój się, że będzie miał ciaśniej, lepsze to niż męczenie go przebieraniem kompletnym. Nie bój się też pieluszkę docisnąć w pachwinkach, żeby mu nie odstawała, nie zatrzymywała się na oponkach;) na wałeczkach udek. Jak wsuniesz w pachwiny, w najszczuplejsze miejsce, to dopiero wtedy dopinaj resztę, na wysokość w stanie wyreguluj i zapinaj w pasie.
Zdarza się, że PUL może przeciekać, ale pod naciskiem silnym mocno przepełnionej pieluchy, bo przez te tycie oddychające pory może się wreszcie coś przecisnąć. Zdarzyło się np. Fuzzi Bunz mieć źle zalaminowaną partie materiału, ale to było widoczne gołym okiem (rozwarstwienie poliestru i laminatu) i każda pieluszka z tej serii podlegała reklamacji, była wymieniana.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum