Rejestracja: Wto Sie 25, 2009 9:49 am Posty: 8 Miejscowość: Bath UK
Hej Eko Mamusie!!! Dopiero się zarejstrowałam choć Wasze forum przeczytałam dokładnie. Moja córcia Matylda za 2 tyg skończy 10 miesięcy. Pieluszki miałam dla niej od urodzenia jednak nie wiele ich używałam. A to na początku były za duże - miałam Motherease formowane. Potem przerzuciłam się na Wonderoosy i okazało się, że Mała ma uczulenie na polarek. Potem były BG ale na ten materiał co jest przy skórze też uczulona. Teraz mam IV i kila z innej firmy ale też z bambusem przy skórze. Chciałabym bardzo ich używać ale powiem Wam, że Matylda ma w nich przogromną pupę!!!! Ona jest dość dużym dzieckiem bo waży 11 kg i jest długa 78 cm. Zaczęłam jej kupować rzeczy na wyrost ale jak dzisiaj założyłam jej pieluszkę i nowe spodenki od 12-18 miesięcy i one są w sam raz Natomiast jak ma pampersa to są lekko za duże. Jak Wy sobie radzicie z tym problemem????l
Druga sprawa to co ile przebieracie szanowne pupy??? Ja muszę co 2 h bo Matylda dużo pije no i dużo sika! A przebieranie jej to taki stres dla mnie. Ona jest tak ruchliwa, wije się i wrzeszczy. Mnie rece opadają i jestem cała upocona. Przy pampersach tych przebierań jest mniej a przy wielorazówkach co chwilę Czy na to macie też jakiś sposób? Jak sobie radzicie???
Doradźcie proszę dziewczyny bo tracę mój pieluszkowy zapał
1. Duża pupa jest fajna ,no ale to zależy od gustu, faktycznie, ubranka trzeba kupować trochę luźniejsze, chyba że szanowni producenci pamiętają, że maluchy chodzą w pieluchach, niekoniecznie papierowych. 2. ilość i częstotliwość sikania się zmienia, faktycznie, ok. roku było tego dużo i często,ale teraz (15 m-cy) jest dużo, ale co kilka godzin, więc mały spokojnie przez godzinę i bez pieluchy fika, ale też miałam okres, że ręce opadały, wszystko przeciekało - przetrzymać 3. z dziećmi tak już jest, że się wiją i wykręcają, na szczęście to również mija; mi zawsze pomagało, jak sobie pomyślałam, że to nie jest nic nadzwyczajnego, tylko taka norma. Teraz się wykręca, potem zacznie robić coś innego Czasami brakuje sił i chęci, to fakt, ale w końcu człowiek spocony bo spocony, ale zawsze jakoś sobie poradzi. Nie myśl, że większość dzieci leży na pleckach spokojnie i czeka aż rodzic przewinie pieluchę. Powodzenia
Rejestracja: Wto Sie 25, 2009 9:49 am Posty: 8 Miejscowość: Bath UK
bea dziękuję za motywującą odpowiedź Ewa też napisała na pw z podpowiedzią o pieluszkach, w których pupa wygląda zgrabniej. Zakupiłam dzisiaj kilka nowych pieluch zobaczymy jak będzie. Na razie sie nie poddaję...walczę do ostatniej kropli
Hej MAgda, Faktycznie moje dziecko zawsze miało kuperek jak mrówka czy pszczółka i żałowałam czasem, że nie mogę jej ubierać w te wszystkie fajne dżinsiki (teraz dopiero wszystko mogę, jak Zuzia już w majtkach )itd. Ale WAAAARTO wytrwać - to jest taki wielki i nieoceniony wkład w jej rozwój. My radziłyśmy sobie głównie spodenkami z H&M - są tam takie dresy, które przylegają w pasie, ale są luźniutkie w pupie, można też zakładać dłuższe bluzki czy tuniki i leginsy - tzn te spodeneczki bawełniane. A przewijanie - hm, jak wychodziłam na spacery, a Zuzia już chodziła, to brałam trenerki i wkładam w nie dodatkową złożoną tetrę - właściwie pół tetry. Wtedy łatwo było mi ją przebrać choćby na ławce. Natomiast w domu - najpierw wszystko sobie przygotowywałam - kładłam na łóżku otulacz, w niego IV i ewentualna wkładkę, potem szłam po Zuzię i kładłam ją już w gotową pieluszkę. Lewą ręką trzymałam ja za biodra, a prawą zawijałam jeden bok (pieluch i od razu otulacz) , potem drugi. W pewnym momencie Zuzia zaczęła pieluchować swojego misia - za każdym razem jak ją przewijałam, miś leżał obok i miałyśmy umowę, że jak ją przewinę, to ona potem może nałożyć pieluszkę misiowi Był też czas, że Zuzia udawała małą dzidzię i wtedy dawała się przewijać, podczas gdy ja mówiłam do niej czule - moja mała dzidzia, nie umie jeszcze chodzić i nie ma ząbków, tak? A ona zadowolona odpowiadała taaat
Spróbuj przetrzymać ten okres zwątpienia, albo wymyśl sobie jakiś system, że np kiedy masz gorszy dzień, pieluchujesz w pampersy, a na stałe jednak w IV.
A ja Ci powiem, że jak w sierpniu pojechaliśmy na kilka dni nad jezioro i Zocha latała bez pieluchy, to wszystkie spodenki jej spadały Więc nie wiem, co lepiej. Wyglądem odwłoka bym się nie przejmowała, a jeśli dziecku rzeczywiście niewygodnie, to polecam bumgeniusy, sa naprawdę zgrabne i wąskie w kroku, a poza tym dobrze trzymają. Ja je bardzo lubię, choć używamy tez innych kombinacji, tańszych
Rejestracja: Wto Sie 25, 2009 9:49 am Posty: 8 Miejscowość: Bath UK
Hej Dziewczyny.
Zakupiłam ostatnio kilka BG tych "organic" Bo zwykłe miałam ale Matylda dostaje wysypki od tego materiału co jest przy pupie. W każdym razie te "organic" klasa - pupa malutka, trzymają długo ..... jeden minus- schną 2 dni!!!! No ale cóż coś za coś
oj ja na początku byłam wsciekła na ten odwłok a teraz mi nie przeszkadza, chyba sie przyzwyczaiłam
co do przewijania to często Majkę muszę ganiac bo ona lubi goły tyłas ale jakoś walczymy i my kieszonek uzywamy w ciągu dnia żeby kuperek był mniejszy a na noc ograniczne popolini mamy + otulacz
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum