Nie wiem gdzie ten post umieścić, więc wrzucam tu...
Pierwsze dwa tygodnie Młody był w pampersach + Linomag. Pupa ok, bez zastrzeżeń.
Ostatnie dwa dni już pieluchujemy się wielorazowo (otulacze Imse Vimse + flanela/frotte/muślin, a na noc BG). Przestałam smarować pupę kremem. W dzień przemywam pupę wacikiem zmoczonym ciepłą wodą, w nocy (z wygodnictwa...) chusteczkami nawilżającymi eco. I dziś w nocy zauważyłam, że pupa jest jak u pawiana Przewijany jest co 2h, w nocy co 2,5-3h.
Co mu mogło zaszkodzić? BG? Chusteczki eco? (wcześniej używaliśmy Pampers Sensitive, Pampers, jakichś Nivea i nie było żadnego problemu)
Czasami przy przestawieniu sie z pieluch jedno na wielorazowe tak sie dzieje, skora sie musi przyzwyczaic.W jednorazowych wilgoć jest odprowadzana do środka pieluchy,więc przy samej pupie dzidzia ma sucho,a w tetrowych np. ma mokro ( w BG jest polarek,wiec też ma sucho przy pupie). Ja polecam mąką ziemniaczaną posypywać, dużo wietrzyć. Można spróbowac z wkladkami zapewniającymi suchość i zobaczyc, moze się poprawi.Do smarowania fajny jest krem firmy earth friendly baby z czerwona koniczyną.
Co do chusteczek eco to nie używałam, ale ja np. jestem uczulona na olejek z drzewa herbacianego-może jest w składzie?
Ohhhh Raaaju! Pupka Antka w opałach! Zmartwiłaś mnie, bo mi nie znany problem, ale za to po ospie i po rotta mieliśmy etap, który Pasquda słusznie radzi - mąka ziemniaczana, nawet do kąpieli łycha do kubka z odrobiną zimnej wody, wymieszać i dolać wrzątek, potem wlać do kąpieli ten kisielek, który koi skórkę. No i sucha na pupcię. Myślę, że może rumianek uczula skórkę. Rumianek jest przeciwzapalny, ale często uczulający. Bawełna jest organiczna, zero chemii do uczulenia, ziółka w chusteczkach też, ale może sam rumianek...? Popróbuj częściej przewijać, może co półtorej godź i wietrzyć ciut dłużej przy przewijaniu - zanim się pupcia przyzwyczai. Odłóż chusteczki, zamienisz sobie na coś Wam przydatnege - jeśli to one sprawiają. Czekam na good newsy.
Rejestracja: Sob Paź 18, 2008 9:12 am Posty: 100 Miejscowość: W-wa
Moje dziecię też ostatnio miało czerwony tyłek i jeszcze dodatkowo czerwone pachwiny byłam załamana bo nigdy nie miał czegoś takiego w pachwinach!,pewnie za długo przetrzymałam go w jednej, która nasączyła się siuśkami i odparzenie gotowe, a jednak w wielorazówkach trzeba zmieniać częściej pieluchę. Pózniej wszystko to co czerwone zrobiło sie suche wyglądało to okropnie. Kupiłam krem Weledy z nagietkiem do pupy i wszystko ładnie zeszło. Też zastanawiałam się o co chodzi, przecież miało być lepiej w TYCH pieluszkach. Teraz staram się przewijać małego częściej i dużoooo wietrzyć. Jest dobrze, nic się już nie dzieje.
u nas tak było przy przestawieniu się na wielorazówki, ale szybko przeszło i teraz już niczym młodemu tyłka nie smaruję. często używam chusteczek, ale też staram się co którąś zmianę pieluchy pupę pod kran.
u nas tak było przy przestawieniu się na wielorazówki, ale szybko przeszło i teraz już niczym młodemu tyłka nie smaruję. często używam chusteczek, ale też staram się co którąś zmianę pieluchy pupę pod kran.
a co robiłaś, żeby przeszło? my się dziś wietrzymy i smarujemy mąką ziemniaczaną. na razie zero efektów...
Mi się zdaje, że najlepsze jest wietrzenie - puszczanie maluszka z gołą pupką. Poza tym warto smarować pupkę po podmyciu oliwą lub olejem lnianym czy jakimś innym (polecam oleje dr Beta ze słodkich migdałów lub awokado). A jeśli macie sajgon czyli zaczerwienienie i skorupę to możesz spróbować panthenol - on przyśpiesza gojenie i jest łagodny, lub alantan lub linomag. I bądź spokojna - tak jak dziewczyny mówią, to minie. Potem może zdarzać się baaardzo sporadycznie jak za długo posiedzi w mokrej pieluszce.
u nas tak było przy przestawieniu się na wielorazówki, ale szybko przeszło i teraz już niczym młodemu tyłka nie smaruję. często używam chusteczek, ale też staram się co którąś zmianę pieluchy pupę pod kran.
a co robiłaś, żeby przeszło? my się dziś wietrzymy i smarujemy mąką ziemniaczaną. na razie zero efektów...
przede wszystkim za każdym razem mycie pupy wodą, żadnych chusteczek. smarowałam bepanthenem i alpiką ale to mało pomagało, najszybciej poszło po takim bardzo gęstym smarowidle eryteal.
Na razie przeszliśmy na pampersy + mąka ziemniaczana. Przemywanie ciepłą wodą, na wieczór do kąpieli kisiel z mąki (dzięki Ewa za przepis!). Wczoraj trochę pupiaka wietrzyłam, dziś też będę.
Może jest odrobinę lepiej...? Ale ciągle Antek wygląda jak mały pawian...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum