Ciemne strony szerokiego wyboru zdecydowanie bytują w naszej pieluchowej szufladzie
Tak! Otóż, jest w niej dokładnie wszystko, każda pielucha jaka mi w ręce wpadła! Osobiście, nie mogę się posiąść z dumy, ale jest i tego ciemna strona, bo do tej szuflady, poza mną, sięga jeszcze sporo innych bliskich nam osób i właśnie ich mi szkoda, a jeszcze bardziej było mi szkoda tyłka Jereszka. Dziadziuś, regularnie przyuczany, przy każdej kolejnej dostawie na nowo, po jakimś czasie wkładał w Jedną Białą Doskonałą, czyli skompaktowaną juz pieluchę w otulaczu ...kolejną formowankę. W trenerkach lądowały muśliny, a w Bum Geniusa równie dobrze mieściła się kolejna formowana. Można się pogubić, tak jak wiele Mam jak wpadło po raz pierwszy na strone sklepu pieluchowego. Taki wybór to spotry wysiłek intelektualny
W rezultacie...moja siostra wzięła cały komplet samych Bum Geniusów, bo zakłada, że dziadziuś i tam poprzewija i jej dziewczyny też się nie pogubią.
W pewnym sensie rozumiem ale chyba nie potrafiłabym inaczej niż już zrobiłam.
pozdrawiam ciepło wszelkich Pieluszkoholików, których cieszą ciemne strony ich szuflady
Rejestracja: Sob Paź 04, 2008 2:34 pm Posty: 130 Miejscowość: Sobótka - tam gdzie mieszkaja czarownice
mam podobnie
Tylko ze ja znalazłam sposób na to . Powodem był mój mąz który nie wiadomo jak szkolony przezemnie zawsze cos zle ubierał Bumgeniusa bez wkładki ! Flexa bez otulacza
itp ..itd ... Ja zawsze pieluszki mam poskładane czyli wkładki wsadzone do Bg , formowane maja juz podopinane dodatkowe wkładki chłonne .otulacze na jednej kupce .
To bardzo pomaga moojemu M. ale i mi bo mam pewnośc że dziecko bedzie miało sucho a ja mniej prania po powrocie do domu
To ja musze pochwalic moja druga polowe (chociaz on tego nie przeczyta, wiec troche to na marne... ale moze mu pokarze ze niezle radzi sobie z naszymi wszelkimi nowosciami. Moze nie mamy tego az tak duzo wiec dlatego latwo sie polapac ale generalnie nie bylo jeszcze wiekszych pomylek i nawet otulacze, ktore poczatkowo tak jakos dziwnie zwisaly zostawiajac spore dziury przy nozkach (niebezpieczne zwlaszcza noca) teraz leza idealnie . Ale tez zawsze gdy kupuje cos nowego to jestem podekscytowana (mysle, ze to juz pierwsze symptomy pieluszkomani i opowiadam dlugo co i jak sie nosi z instruktażem wlacznie. No ale ja mam latwiej (albo trudniej - to pojecie wzgledne) bo tylko maz jest do pomocy przy pieluszkowaniu i wysadzaniu
A moja szuflada to już zupełnie inna szuflada niż gdy Jeremi był pieluszkowany 2-3 lata temu. Pieluszki miały w komplecie czekać na rodzeństwo, ale jakoś czuliśmy potrzebę zarażania i się sukcesywnie dzieliliśmy stosikiem z ciociami.
I super, bo i ktoś zaoszczędził śmieciowania i jest tego zdecydowanie piękna strona mamy nowe, całkiem inne pielusie.
Na Noemi nie czekał stosik dziewczęcych ubranek, tylko ubranek po braciszku, ratunkiem więc dla tego zestawu stały się najbardziej babskie i kolorowe pieluszki! A jest lato! hurra i pieluszki tak kwieciste jak ta pora roku
Wpadłam po uszy w melonowe i cyniowe kolory, turkus i żółcie! Niestety, jak już się sięgnie po Itti Bitti, to uzależnia i trudno sięgać po inne. Górują więc Itti Bitti, Itti Bitti Boo i nawet cyniowy Flip polubiłyśmy. Dalej mam słabość do Imse Vimse w paseczki welurowe, a do nich little beetle i frotte Imse. Swaddlebees w kółeczka jest tez przepiękna i uuuuuwielbiam ją za to, ze mimo że kieszonka to przy skórze ma welur i to taki, że maluch ma sucho jak w mikropolarowej kieszonce. No i zgrabna! podobnie jak nowe Wonderoo V2, wreszcie nadgoniło wyglądem, bo na prowadzeniu zawsze było, ale tylko za chłonność. Cieszę się, że ekologiczne już dawno nie znaczy "zgrzebne" i że na Jeremiaszku się nasze pieluszkowanie nie skończyło, bo by mnie dużo frajdy ominęło
A ja znalazlam w internecie cudo nad cudami!!!! Ewa - znasz Wee Notions??? Zakochalam sie w nich od pierwszego wejrzenia... :oops: Musze poczekac na nowy zastrzyk gotowki i zafunduje malej choc jedna... ("Biedne" dziecko, musi znosic mamy uzaleznienie... :? ) Pozdrawiam
A ja już wiem o czym mówisz wpadłaś po uszy Kochanieńka, bo manufaktura wciąga uzależnia i to nieuleczalnie Zaadoptowałabym pingwinki, jakieś pszczółki też by tu ul znalazły. Wpadłam w jedyne 850 zdjęć maluchów w pieluchach na FB WeeNotions
Oj! Nasze Franiszki musza sie jeszcze troche podszkolic... A przydalaby sie taka jakosc i wyglad u nas w PLu. Apeluje: Franiszki do szkoly!!! A bedzie mnostwo nowych uzaleznionych od pieluch klientow...
Dopiero mnie uświadomiłaś co to, kto to Franiszki To na dokładkę jeszcze pieluchy z przesłaniem!
Wiele mam synków uważa, że pieluszki kupują i tak dla siebie, bo Maluchowi wzór i tak jest obojętny, także widziałam już niejedną pupę przystojnego "Słodziaka" w różowe wzorki, a dziewusie w czerni, granatach ... jestem za!
Załączniki:
big bum little.jpg [ 28.68 KiB | Obejrzany 1327 razy ]
No bo to prawda.... To dla nas, mama placi mama wybiera!!! Zreszta taki Okruszek nie moze zbytnio jeszcze glosu zabierac...a jak juz bedzie glos mial, to bedzie juz bez pieluch!!! Dla Maluszka wygoda, dla Mamusi uroda.... (ale mi sie zrymowalo)
Załączniki:
Komentarz do pliku: A te sa slodziutkie... WeeNotions2.jpg [ 79.79 KiB | Obejrzany 1316 razy ]
Komentarz do pliku: ...to dopiero kolekcja (czytaj:uzaleznienie)!!! WeeNotions1.jpg [ 147.76 KiB | Obejrzany 1316 razy ]
WOW! Omal nie spadłam z krzesła jak to zobaczyłam! Oczywiście z wrażenia. Super kolekcja. Moje uzależnienie jest w domu kontrolowane więc raczej ograniczam się do mniejszej ilości takich cudów. A gdzie można takie kupić? Może jednak uda się coś wyskrobać na nowy egzemplarz do mojej skromniejszej kolekcji.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum